Powrót

SARS-CoV-2 i jego pochodzenie

Poniżej podaję informacje (tylko kilka) z austryjackiego programu TV „ServusTV”, który kilka razy był powtarzany w 22 i 23 tygodniu roku 2022.
SARS-CoV-2 ma długi kod z aminikwasów kodujęcy między innymi białko, przy pomocy którego przyczepia się do prawie każdej ludzkiej odmiany komórek
np. do komórek mięśnia sercowego, czy też do komórek płuc itp.
Ten kod został w roku 2016 objęty ochroną urzędu patentowego w USA.

W programie tym prowadzonym przez profesora, który podróżował po kilku państwach na świecie
i prowadził wywiady z wieloma profesorami i kilkoma doktorami z tytułem doktora,
poświęcono większość uwagi takim problemom jak ten virus,
szczepienia i mRNA szczepionki i powikłania po nich.
Do grona tych profesorów należeli między innymi prof. fizyki i profesor odkrywca metody mRNA.

Ten od mRNA bardzo był zdziwiony kiedy otrzymał wiadomość,
że w ciągu sześciu miesięcy od pojawienia się
oficjalnie choroby covid-19 znaleziono na tego wirusa szczepionkę, gdyż badania nad wirusami i nad szczepionkami trwają
normalnie wiele lat. Co najmniej szcześć lat
potrzeba na wykrycie i wyprodukowanie szczepionki przeciw jakiemuś
wirusowi. Widocznie już od 2016 roku pracowano nad taką
szczepionką na ten fragment kodu virusa opatentowany w tym właśnie roku.

Moje pytanie.
Kogo miałaby te szczpionka chronić i przed czym?
Prawdopodobnie pracowano już w laboratoriach wojskowych nad złożeniem
takiego virusa, który atakowałby wszystkie ludzkie organy
a on musiałby zawierać ten fragment DNA, który został opatentowany w 2016 roku.
Szczepionka miałyby chronić własną armię i polityków.
Dużym problemen jest także to, ze nawet sądy nie mogą zmusić firm farmaceutacznych do podania dokładnej zawartości chemicznej
ich szczepionek i to zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.
Zatem firmy farmaceutyczne stoją powyżej prawa i to globalnie we wszystkich panstwach świata.
Koniec moich uwag.

Sam odkrywca metody mRNA powiedział, że im więcej wykona się szczepień na jednym człowieku,
tym częściej dojdzie do powikłań i za każdym razem będą one bardziej pogarszały stan szczepionych osób.
U młodych osób dochodzi po szczepieniu nawet w 40% do zmian w mięśniu sercowym osłabiających ten mięsień.
Niewydolność serca jest trwała i może pogłębiać się po każdym następnym szczepieniu.
Serce nie może się regenerować a ci zaszczepieni nie mają normalnie długiego życia przed sobą.
Będą oni umierali znacznie szybciej.


Zarówno wirus jak i szczepionki przeciwko niemu powodują często zatory w układzie krwionośnym,
co powoduje ataki serca.
W szpitalach podaje się w zastrzykach substancje zapobiegające tworzeniu się zakrzepów we krwi.

Szczepienia nie zapobiegają rozpowszechnianu się wirusa.
Osoby szczepione zarażają innych tak samo jak te nieszczepione i to przez długi czas.

Osoby, które zaraziły się virusem SARS-CoV-2 i pokonały go sami w czasie kilku tygodni
lub z pomocą medyków i szpitali, są na wszystkie mutcje tego wirusa odporne, na mutacje,
które zawierają kod białka opatentowany w 2016 roku.
System obronny osób po chorobie covid-19 ma zakodowany cały wirus i potrafi go wykryć
przy następnym zarażeniu (aż do śmierci danego osobnika), albo w rzadkich przypadkach,
do momentu zresetowania całego systemu immunologicznego.


Zamykanie ludzi w domach nie wypływa na poprawę stanu zdrowia wszystkich ludzi.
Ochrona ludzi starych, emerytów, powinna polagać na ograniczeniu ich kontaktów z obcymi,
jeżeli sobie togo życzą a pracownicy domów starców powinni być bardzo często
badani na obecność tego virusa w nosie lub na języku lub inymi szybszymi metodami i nie dopuszczani
do pracy z emerytami w przypadku jego wykrycia.

Obecne warianty tego wirusa, o łagodnym przebiegu choroby Covid-19,
pozwalają na całkowite zarażenie się całej populacji tymi wariantami
i jest to naturalne szczepinie przeciwko innym groźniejszym nowym wariantom,
które mogą nas zaatakować w przyszłości.
Szczepienia przeciwko SARS-CoV-2 nie są już potrzebne, za wyjątkiem
tych osób które pomimo dużego ryzyka takich szczepień, życzą to sobie, podobnie jak ci,
którzy co roku dobrowolnie szczepią się przeciwko grypie.
Moja uwaga.
Badania statystyczne opublikowane we wrzesniu 2022 roku a przeprowadzone na bardzo dużej liczbie osób zaszczepionych wykazały,
że ludzkość bez szczepionek mRNA, powodujących dużą liczbę powikłan,
wyszłaby z pandemi trochę lepiej aniżeli ze szczepionkami.

Życzeniem większości tych profesorów było,
aby politycy przestrzegali zasad wynikających z wiedzy naukowej
i nie traktowali nas jak tylko obiekty w rachunku ich zysku i strat,
podważając autorytet wiedzy naukowej na prawie wszystkie
tematy i brutalnie depcząc zasady współżycia w demokratycznych systemach polityczynych.